Shigatsu Baka

Słowa i muzyka: Cocco


Romaji

Doko made yukou kono fune de
Anata ni aeru minato made
Kokora de sukoshi amayadori
Umare moyuru wa hana usagi

Te wo tsunaide arukimashou
Haru ni saku gaaden
Sayonara no mae ni hitotsu
Douka kanaete

Kitto ano sora no mukou de
Tori wa niji wo miru darou
Hidoku amai omoide ni
Shiokaze ga hyururi
Shimite sabiyuku

Kutsu no himo musunde
Yukeru tokoro made yukou to
Soredemo yappari
Ki ga tsukeba mou hadashi de
Buatsuku nacchatta
Ashi no ura ni mo
Mada itai mono wa
Sokorajuu chirabatte
Kono mune sasu keredo

Ikanakucha

„Shinde yarou ka issho ni”
Yume de anata wa sou itta
Yoru ni amaete unazuita
Asa ni mezamete naite mita

Wasurenaide hate naki michi
Warau you na kurobaa
Dosakusa ni magire mamire
Kisu wo okurou

Kitto ano sora no mukou de
Tori wa niji wo miru darou
Ima wa nurui omokage ni
Shiokaze ga hyururi
Shimite sabiyuku

Kutsu no himo musunde
Yukeru tokoro made yukou to
Soredemo yappari
Ki ga tsukeba mou hadashi de
Buatsuku nacchatta
Ashi no ura ni mo
Mada itai mono wa
Sokorajuu chirabatte
Kono mune sasu keredo

Ikanakucha

Nagori sakura no shita ni samayou
Bokura ni mo ashita wa kuru keredo
Kimi ga inai tsuki no shita

Mabayui mono de sekai afure
Todokanai tegami wo poketto ni
Kimi ga inai shigatsu ga kuru


Kanji

どこまで行こう この舟で
あなたに会える 港まで
ここらで少し 雨宿り
生まれ萌ゆるは 花うさぎ

手をつないで 歩きましょう
春に咲くガーデン
さよならの前に ひとつ
どうか叶えて

きっと あの空の向こうで
鳥は 虹を見るだろう
ひどく 甘い想い出に
潮風が ひゅるり
浸みて 錆びゆく

靴の紐 結んで
行けるところまで 行こうと
それでもやっぱり
気が付けば もう裸足で
ぶ厚くなっちゃった
足の裏にも
まだ痛いものは
そこら中 散らばって
この胸 刺すけれど

行かなくちゃ

“死んでやろうか 一緒に”
夢であなたは そう言った
夜に甘えて 頷いた
朝に目覚めて 泣いてみた

忘れないで 果て無き道
笑うようなクローバー
どさくさに紛れ 塗れ
キスを送ろう

きっと あの空の向こうで
鳥は 虹を見るだろう
今は ぬるい面影に
潮風が ひゅるり
浸みて 錆びゆく

靴の紐 結んで
行けるところまで 行こうと
それでもやっぱり
気が付けば もう裸足で
ぶ厚くなっちゃった
足の裏にも
まだ痛いものは
そこら中 散らばって
この胸 刺すけれど

行かなくちゃ

名残り桜の下で 彷徨う
ぼくらにも 明日は来るけれど
君がいない 月の下

眩いもので 世界溢れ
届かない手紙を ポケットに
君がいない 四月が来る


Tłumaczenie (by Hikari)

Dokąd mogę popłynąć moja małą łódką?
Może do portu, w którym cię spotkam?
Schowam się tutaj przed deszczem
Niczym zające z trawy wystają uszy kwietnych płatków

Chodźmy trzymając się za ręcem
Przez kwitnący wiosną ogród
Mam jedną prośbę do ciebie
Nim się pożegnamy

Tam, hen za tym niebem
Ptaki odpoczywają na krańcu tańczy
Topię się w przesłodkich wspomnieniach
I tylko słona bryza dosięga mnie
Przynosi rdzę

Zawiążę tylko sznurówki i pójdę
Tak daleko, jak trzeba
Ale nim się spostrzegłam
Znów jestem boso
Podeszwy moich stóp są twarde
Od tego chodzenia
Kolce wciąż leżą dokoła
I kłuja mnie i w nogi, i w serce

Ale muszę iść

„Chcesz, to umrę wraz z tobą?”
powiedziałeś do mnie we śnie
Noc mnie rozbroiła, więc jedynie przytaknęłam
Ale nad ranem było mi tak smutno

Nie zapominaj tej długiej drogi
Koniczyny śmiejącej się wzdłuż krawężnika
Wykorzystam ten moment, oczaruję cię
I prześlę pocałunek

Tam, hen za tym niebem
Ptaki dosięgają tęczy
Topię się w ciepłach wspomnieniach
I tylko słona bryza dosięga mnie
Przynosi rdzę

Zawiążę tylko sznurówki i pójdę
Tak daleko, jak trzeba
Ale nim się spostrzegłam
Znów jestem boso
Podeszwy moich stóp są twarde
Od tego chodzenia
Kolce wciąż leżą dokoła
I kłuja mnie i w nogi, i w serce

Ale muszę iść

Błąkamy się pod spóźnionymi płatkami wiśni
Nawet my będziemy mieli jakieś jutro
Ale księżyc wzeszedł, a ciebie nie ma

Świat pełen jest błyskotek
List, który nigdy nie pofrunie, chowam do kieszeni
Przychodzi kwiecień, a ciebie nie ma