Isho.

Słowa: Cocco
Muzyka: Narita Shinobu


Romaji

Watashi ga maebure mo naku
Aru hi totsuzen shinde shimatta nara
Anata wa kanashimi ni kurete wa
Maiban naku deshou.

Futari de yuku hazu datta shima to
Yakei no kirei na sakamichi
Kanawanu ashita no chizu wo mite
Jibun wo semeru deshou.

Hone umeru basho nante iranai wa.
Daiji ni shiteta doresu mo,
Shashin tate mo,
Hitotsu nokorazu yaite.

Soshite hai ni natta
Kono karada wo
Ryoute ni daite,
Kaze ni nosete
Ano umi e to
Kaeshite kudasai.

Tatoeba nanika ga atte
Ishiki sae nai byounin ni natte
Anata no kuchizuke demo
Mezamenai nara onegai yo.

Sono ude de owarasete
Sorasazu ni saigo no kao yakitsukete
Mihiraita me wo yasashiku fusete.

Soshite hai ni natta
Kono karada wo
Ryoute ni daite,
Kaze ni nosete
Ano umi e to
Kaeshite kudasai

Itsuka dareka mata motomeru hazu.
Aisareru hazu.
Sou nattara shiawase de ite.
Dakedo, watashi no tanjoubi dake wa
Hitori, ano oka de naite.
Hadaka no mama oyoida umi.

Watashi wo omotte.


Kanji

私が前触れもなく
ある日突然死んでしまったなら
あなたは悲しみに暮れては
毎晩 泣くでしょう。

2人で行くはずだった島と
夜景の綺麗な坂道
叶わぬ明日の地図を見て
自分を責めるでしょう。

骨埋める 場所なんて いらないわ。
大事にしてたドレスも、
写真立ても、
ひとつ残らず焼いて。

そして灰になった
この体を
両手に抱いて、
風に乗せて
あの海へと
返して下さい。

例えば何かがあって
意識さえ無い病人になって
あなたの口づけでも
目覚めないなら お願いよ。

その腕で終らせて
そらさずに最後の顔 焼き付けて
見開いた目を 優しく伏せて。

そして灰になった
この体を
両手に抱いて、
風に乗せて
あの海へと
返して下さい。

いつか誰かまた求めるはず。
愛されるはず。
そうなったら幸せでいて。
だけど、私の誕生日だけは
独り、あの丘で泣いて。
裸のまま泳いだ海。

私を 想って。


Tłumaczenie (by Hikari)

Gdyby przyszło mi bez ostrzeżenia
Pewnego dnia nagle umrzeć
Ty pewnie pogrążyłbyś się w smutku
Co wieczór płakał.

Wyspy, które mieliśmy razem odwiedzić
Piękne drogi i wzgórza z nocnym pejzażem
Patrzyłbyś na niespełnioną mapę jutra
I obwiniał siebie.

Nie potrzebuję miejsca, by pochować kości.
Sukienki, które najbardziej lubiłam,
Zdjęcia, oprawione w ramki,
Wszystko, bez wyjątku, spalić.

A potem, moje ciało
Które stało się pyłem
Nabierz w obie ręce,
Niech poniesie je wiatr
I odda je morzu
Zrób to dla mnie, proszę.

Gdyby coś się wydarzyło
Gdybym stała się kaleką bez świadomości
I nawet twój pocałunek
Nie mógł mnie obudzić, proszę:

Zakończ to swoimi rękami
Nie odwracaj się, wypal w sercu moją twarz ostatni raz
Delikatnie zamknij moje otwarte oczy.

A potem, moje ciało
Które stało się pyłem
Nabierz w obie ręce,
Niech poniesie je wiatr
I odda je morzu
Zrób to dla mnie, proszę.

Pewnego dnia znowu kogoś zapragniesz.
Ktoś cię pokocha.
Dlatego życzę ci szczęścia.
Ale proszę, byś w moje urodziny
Sam płakał na tym wzgórzu.
Nad morzem, w którym pływaliśmy nago.

I myślał o mnie.