Amaze -Meikyuu-

Wykonanie: Kamiki Aya
Tekst i muzyka: Kamiki Aya


Romaji

Why? Dokomade susumeba tadoritsuku no darou
Atari wa kurakute nanimo mienai
I wonder konwaku na michi wa kotae wo kakusu you ni
Fukaku shizuka ni nomikonde yuku

Naze daremo ga namida wo nagasu?
Shinjitsu to iu hakanaki mono no tame?

Sono shizuku to wa „URAHARA” ni
Kono omoitachi wa fukete yuku
Rasen ni hibiku ashioto wa setsunaku chitteku

In my dream? Yume to genjitsu no kousa suru naka de
Tada hitori tachitsukushite kita n darou

Naze daremo ga hohoemi kobosu?
Kanashimi to iu zetsubou kara nigeru tame?

Maiochiru hana no you ni nanimo kamo tamerainaku iretara
Anmoku no naka furi yamanu ame to owarinaki Amaze

Sawatsuki samayou toki no achira
Ooikabusaru kumo
Michishirube wa tooku
Kasuka na tomoshibi dake wo tayori ni aruite yuku
Nagai nagai tabiji no hate ni
Kono te ni dekizu ni tachitsuku shite mo
Mada minu saki ni chizu wo egaite
ENDLESS? or GOAL? (Jibun shidai no Amaze)


Kanji

Why? どこまで進めば辿り著くのだろう
邊りは暗くて何も見えない
I wonder 困惑な道は答えを隱すように
深く靜かに吞み迂んでゆく

何故誰もが 淚を流す?
真實という儚きものの為?

その雫とは「ウラハラ」に 
この思い達は更けてゆく
螺旋に響く足音は 切なく散ってく

In my dream? 夢と現實の交差する中で
ただひとり 立ち盡くして來たんだろう

何故誰もが 微笑み零す?
悲しみという 絕望から逃げる為?

舞い落ちる花の樣に 何もかも躊躇いなくいれたら
暗默のなか降り止まぬ雨と 終わりなきAmaze

騷(さわ)つき彷徨う時間(トキ)の彼方 
覆い被さる暗雲(くも)
道標は遠く 
微かな燈だけを賴りに步いてゆく
長い長い旅路の果てに 
この手にできずに立ちつくしても
また見ぬ先に地圖を描いて 
ENDLESS? or GOAL?(自分次第のAmaze)


Tłumaczenie (by Riva)

Czemu? Jak daleko mam iść? Czy w ogóle znajdę cel?
Z kadej strony jest tylko ciemność, nic nie widzę
Zastanawiam sie, czy zawiłe uliczki ukrywają odpowiedzi
Połyka mnie ta głęboka cisza

Dlaczego wszyscy wylewamy łzy?
Dla czegoś tak nietrwałego, co nazywamy prawdą?

Z tą kroplą, “naprzeciw”
Te myśli ciągną się bez końca
Rozbrzemiewające w spirali kroki, opadam w cierpienie

W moim śnie? Gdzieś pomiędzy snem a rzeczywistością
Przyszłam tu, by stać tu całkiem sama?

Dlaczego wszyscy sie uśmiechamy?
By uciec od rozpaczy zwanej smutkiem?

Jak opadające z drzew kwiaty, skoro wszystko jest tak niezachwiane
Milczący nieustannie padający deszcz i nieskończone zdumienie

Błądząc gdzieś poza czasem
Goniona przez czarne chmury
Drogowskazy są daleko
Idę polegając tylko na słabym świetle lamp
Na końcu tej długiej długiej wędrówki
Nawet jeśli będę stać, nie mogąc wyciągnąć ręki
Narysuję mapę tego, czego jeszcze nie znam
nieskończoność? czy cel? (to zależy tylko ode mnie)