Tajne/Poufne czyli każdy ma przeczytać :P

Hi, hey, hello! Jeśli ktoś czytał moją ostatnią notkę z wiosennymi piosenkami, to może się domyślać, dlaczego piszę tę notkę. A jeśli ktoś nie czytał, to zaraz wyjaśnię. Krótko mówiąc, chcę Was wszystkich zagonić trochę do pracy. Nic nowego, wiem, cały czas próbuję, ale tym razem stwierdziłam, że zrobię to trochę inaczej, nie mam pojęcia, czy zadziała, ale mam nadzieję, że chociaż trochę tak. Na pewno będę się trochę mieszała, próbując Wam wytłumaczyć, o co mi chodzi, ale proszę, przeczytajcie tę notkę w całości.

Ogólnie, pamiętacie jak wpadłam na genialny pomysł, żeby zbierać od Was zamówienia na piosenki poprzez arkusz google? Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że to zadziała, ale zadziałało bardzo dobrze. Co prawda akurat teraz udało nam się trochę nadrobić zaległości, ale praktycznie przez cały ten czas, od kiedy stworzyłam ten arkusz, nigdy nie był od pusty. I dziękuję za to, Wasze zamówienia zdecydowanie motywują mnie do pracy bardziej niż własne plany. Kiedy prosiłam o komentarze, nigdy ich nie dostawałam, jednak kiedy dałam Wam możliwość poproszenia o coś anonimowo, znaleźli się chętni. Nie żebym tego nie rozumiała, wręcz przeciwnie, rozumiem bardzo dobrze, w internecie dużo łatwiej jest być anonimowym. Można coś zrobić, ale bez zobowiązań.

Stąd mój pomysł!

Żeby pozwolić Wam anonimowo dodawać na bloga notki, tłumaczenia, cytaty do widgetu! Oczywiście nie ma tak, że dam Wam pełną kontrolę nad treścią, każdy Wasz wpis musi być zaakceptowany przeze mnie (chyba tylko cytaty możecie dodawać dowolnie i nie wymagają potwierdzenia), więc na pewno nie pozwolę, żeby pojawiły się na stronie treści wulgarne itp. Myślę jednak, że na tę stronę wchodzą osoby, które czasem mogłyby tutaj wnieść od siebie coś naprawdę wartościowego. Nie mówię o regularnej współpracy, mówię choćby o jednorazowym wpisie. Cały koncept tej strony to jest „od fanów dla fanów”, więc Wy też macie pełne prawo uczestniczyć w jej tworzeniu. I mówię też tutaj do tłumaczek, bo czasem mam wrażenie, że myślą, że wolno im tylko wstawiać tłumaczenia, a reszta należy do mnie. Nieprawda!

Zobaczyłeś w którymś z tłumaczeń (nowym lub starym) cytat, który chwycił Cię za serce i chcesz się z nim podzielić? Dodaj go do widgetu!

Znalazłeś świetnego artystę, którego nikt nie zna, a uważasz, że jego piosenki sa warte polecenia? Napisz o tym!

Twój ukochany artysta wydał nową piosenkę i nikt znajomy Cię nie rozumie, a musisz gdzieś wylać z siebie natłok uczuć? To jest dobre miejsce!

Oglądasz nowe anime i ścieżka muzyczna jest warta tego, by za nią zabić? Podziel się nią z innymi!

Zaczynasz się uczyć japońskiego/koreańskiego/chińskiego i chcesz spróbować swoich sił w tłumaczeniach, ale nie chcesz brać na siebie zbyt wielkiej odpowiedzialności? Wstaw jedno tłumaczenie na próbę!

Mogą to być notki podobne do tych, które ja wstawiałam, mogą być one w zupełnie innej formie. Ja po prostu chcę, żeby ta strona żyła, żeby była miejscem, w którym możemy dzielić się dobrą muzyką, świetnymi tekstami, piosenkami czy artystami, których nie każdy mógłby odkryć sam.

Okej, jeśli doczytaliście już dotąd, to chyba mogę dojść do tej części pt „tajne/poufne” czyli konkretniej do tego JAK możecie zrobić to, o czym przed chwilą pisałam. Ogólnie jest to bardzo proste. Wystarczy znaleźć opcję „Zaloguj się” u dołu strony (po prawej stronie konkretniej) i zalogować się na anonimowe konto, do którego dane Wam podam. Login to „Anonimowy”, natomiast hasło brzmi „labirynt”, co chyba nikogo zbytnio nie dziwi. Zamierzam w przyszłości uruchomić możliwość rejestracji, więc jak ktoś będzie chciał, będzie mógł zalogować się na własne konto i publikować notki, pod własnym pseudonimem. W tym momencie jednak coś namieszałam w kodzie i nie mogę tego zrobić, dlatego udostępniam Wam takie konto. Jeśli zdecydujecie się coś napisać, możecie się podpisać, nie musicie, Wasz wybór. Jeśli notka będzie dobra (a pewnie większość taka będzie), udostępnię ją na blogu. Jeśli zaś stwierdzę, że nie nadaje się do publikacji, usunę ją, chyba że zostawicie gdzieś w nawiasie czy coś namiary na siebie (które oczywiście usunę przed publikacją notki), tak żebym mogła do Was napisać i przedyskutować to, co moim zdaniem jest z nią nie tak. Bo pewnie czasem byłyby to bardzo drobne rzeczy i wystarczyłoby zmienić jedno zdanie, żeby było okej. Ale bez Waszej zgody nie będę nic zmieniać w Waszych tekstach, tego możecie być pewni. Myślę, że po zalogowaniu obsługa panelu administracyjnego jest dość instynktowna, więc każdy sobie z nią poradzi, ale gdyby ktoś miał problem, zawsze służę pomocą (plus napiszę później instrukcję łopatologiczną, ale to pewnie za parę dni).

Uff, chyba napisałam wszystko, co miałam do napisania. Chyba, bo pewnie o czymś zapomniałam. Niedługo postaram się jakoś ogarnąć skróconą wersję tego, co Wam napisałam i stworzyć osobną podstronę, w której napiszę wszystko, co jak i gdzie dokładnie. Liczę na to, że nikt nie będzie próbował przejąć mi konta, zmieniać hasła itp, bo jako administrator i tak w każdej chwili mogę hasło zresetować, a przecież nie o to chodzi. Naprawdę liczę na Waszą współpracę, choćby jednorazową, liczę na to, że razem możemy stworzyć coś fajnego, bo obawiam się, że jestem już trochę za stara, żeby tworzyć coś sama ;p Więc… chyba tyle, trzymajcie się ciepło, korzystajcie z wiosny, zanim zaczną się prawdziwe upały, uczcie się dobrze, albo pracujcie i zarabiajcie pieniążki, a w wolnej chwili zajrzyjcie tu i napiszcie parę słów o swoich ulubionych azjatyckich kawałkach ;)

Pozdrawiam serdecznie!! :D

Riva

PS Aaa, zapomniałabym, zapraszam do lajkowania strony na fb i followowania twittera MeiQ (nie mojego prywatnego), bo chyba w końcu udało mi się uruchomić automatyczne publikowanie, które działa nie tylko na notkach z aktualności, ale również na wszystkich tekstach, więc będziecie na bieżąco widzieć każdą aktualkę na stronie ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *