Od adminki słów kilka

Cześć wszystkim, Riva z tej strony, dawno już nie pisałam, ani takich notek informacyjnych, a i te z tłumaczeniami wstawiam ostatnio bardzo rzadko. I powiedzmy, że cóż, przyszłam się z tego wytłumaczyć. Znowu. Tak, znowu, jestem dobra w tłumaczeniu się, lepsza niż w faktycznej robocie, to na pewno. To Wy ocenicie, czy moje wymówki mają jakiś sens, ale najpierw musicie je przeczytać. Więc…

Gdy zaczynałam prowadzić tego bloga, prawie 8 lat temu, byłam mega nakręcona na japońską muzykę, wiedziałam praktycznie o wszystkim, co działo się w jpopie i chętnie się tym dzieliłam, tłumaczyłam ulubione piosenki, było ich naprawdę sporo. Niestety jak czas mijał, słuchałam coraz mniej japońskiej muzyki i teraz głównie słucham starych piosenek i nawet nie wiem, co nowego się pojawia. Tłumaczę coraz rzadziej, nie mam też żadnej innej styczności z językiem, czuję się więc coraz mniej pewnie, kiedy tłumaczę i dlatego też robię to rzadziej, no i kółeczko się zamyka. Dlatego właśnie podejrzewam, że w dalszym ciągu będę wstawiać tłumaczenia tak rzadko. Ale ogólnie będę tłumaczyć, tylko będą to raczej jedynie te piosenki, o które Wy poprosicie w arkuszu, jakoś nie mam ostatnio weny by szukać czegoś, co sama chciałabym tłumaczyć. Przynajmniej nie japońskiego.

Bo! Ostatnimi czasy, moje zainteresowanie przeniosło się bardziej na Chiny i teraz jestem z cpopem prawie tak bardzo na bieżąco, jak kiedyś byłam z jpopem. Zaczęłam się też uczyć chińskiego w tym semestrze, właściwie to poszłam na drugi kierunek studiów, którym jest właśnie kultura dalekowschodnia: moduł Chiny. Mam lekcje z języka chińskiego trzy razy w tygodniu, więc jak dobrze pójdzie to może za jakiś czas zacznę próbować tłumaczyć piosenki chińskie, mam nadzieję, że może też je chociaż trochę polubicie ;p Miałam zamiar chodzić też na japoński od tego semestru, ale nie udało mi się zgrać tak planu, więc ostatecznie nic z tego nie wyszło. Ale mam nadzieję, że od przyszłego semestru uda mi się załapać też na ten japoński i jak będę miała większą styczność z językiem, to pewnie i do translacji japońskich również wrócę.

Póki co mogę jedynie przeprosić za ten zastój na stronie i poprosić, żebyście co jakiś czas mimo wszystko tu zaglądali, bo nawet jeśli notki będą się pojawiać rzadko, to jednak raczej będą się pojawiać. Poza tym zapraszam na mój prywatny blog, którego założyłam niedawno pod wpływem impulsu i jeszcze nie wiem, co będę tam pisać, ale coś prawdopodobnie (słowo klucz! być może też go porzucę zanim w ogóle się rozkręci) tak, na przykład o piosenkach, które mi się podobają, czy dramach, coś w tym stylu.

Z tego miejsca pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru/nocy/dnia (zależy kiedy tę notkę czytacie)

Riva

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *