Yo! Dawno mnie nie było, ale no, matury miałam. I tym razem naprawdę, nie ściemniam. I w sumie dzisiaj też mi się normalnej notki pisać nie chciało, bo padnięta jestem, ale pomyślałam sobie, że jednak dam Wam znak życia. W sumie dzisiaj mało pisania, więcej obrazków. Takie małe sprawozdanie z ostatniego tygodnia, a konkretnie z moich matur pisemnych. Mam nadzieję, że zrozumiecie, co Wam chcę przez nie pokazać ;p
Ale zanim jeszcze to skrót informacji: matury pisemne skończyłam dzisiaj, więc już połowa z mną, przede mną jeszcze matury ustne: 16 maja z angielskiego i 21 maja z polskiego, z tym że prezentacji maturalnej z polskiego to nawet zaczętej tak naprawdę nie mam, więc jak ktoś ma jakieś ambitne pomysły, to może się nimi ze mną podzielić w komentarzu. Mój temat to: „Udowodnij, że zmaganie się dobra ze złem jest jednym z najpopularniejszych motywów literackich. Omów na wybranych przykładach”. W mojej bibliografii figurują natomiast takie pozycje jak: Harry Potter, „Tam gdzie spadają anioły” Terakowskiej, „Pokuta” Anne Rise i Trylogia Czarnych Kamieni Anne Bishop. Jak przyjdzie Wam coś do głowy ogólnie o walce dobra ze złem albo jeszcze lepiej w odniesieniu do którejś z tych książek, będę wdzięczna ;p
Dzień przed maturą z polskiego
.
Noc przed maturą z polskiego
Pół godziny przed maturą z polskiego
15 minut przed maturą z polskiego (wejście do sali)







